Olivia Laing Ogród poza czasem

Olivia Laing „Ogród poza czasem. W poszukiwaniu własnego raju”

Wszystko kwitnie, pachnie i pięknie wygląda, tylko co tak niepokoi? Czy komukolwiek udało się stworzyć raj na ziemi? Olivia Laing, autorka książki „Ogród poza czasem”, sadzi własny ogród oraz opisuje inne kultowe rzeczywiste i literackie ogrody.

Autorka „Ogrodu poza czasem” uważa, że marzenie ogrodu nosi się w sercu, jak zilustrowano to na okładce książki: z szarego unaczynionego serca, wokół którego fruwają motyle, wyrastają kwiaty, m.in. lilie. To ogród, w którym jest dość czasu i przestrzeni dla wszystkich, a każda podjęta próba zasadzenia go niesie ze sobą nadzieję, tworzenie, odnowę i uzdrowienie. Samą miłość do ogrodnictwa zaszczepił u Laing ojciec, który zabierał ją w weekendy na wycieczki do kolejnych parków przy pałacach i rezydencjach będących pod opieką brytyjskiej organizacji National Trust, Ogrody te położone są wzdłuż londyńskiej obwodnicy, która liczy ponad dwieście kilometrów i otacza brytyjską stolicę wielkim kręgiem.

Olivia Laing Ogród poza czasem
Olivia Laing Ogród poza czasem


Laing przeprowadzała się w życiu szesnaście razy, jej matka okazała się lesbijką, a własny mąż jest wiele lat starszy. Natomiast urządzanie własnego ogrodu przepełnia ją upragnionym poczuciem stałości, więc chociaż jest zmęczona, odczuwa wielką satysfakcję. Ta stałość, jaką daje autorce własny ogród, oznacza pogodzenie się z tymczasowością. Praca w ogrodzie pozwala jej się zatracić, stworzyć coś nowego, w czym zapada się w trans transformacji, traci poczucie czasu. Uprawa roślin jest dla niej inwestycją w lepszą przyszłość. Książka „Ogród poza czasem. W poszukiwaniu wspólnego raju” jest jedną wielką afirmacją tworzenia własnego ogrodu w tym kontekście m.in. innych ogrodników wyruszających, by budować własny Eden, jak William Morris czy John Milton.

Olivia Laing Ogród poza czasem
Olivia Laing Ogród poza czasem


Laing zauważa też, że zjawisko zachwytu nad roślinami wiąże się z lockdownem – w czasach stagnacji i strachu ludzie na nowo dostrzegli rośliny, szukając w nich ratunku oraz wsparcia. W swojej książce autorka podaje, że w Stanach Zjednoczonych podczas pandemii ogrodnictwem zaczęło się zajmować 18,3 miliona ludzi, z czego połowę stanowili milenialsi, a rosyjska firma detaliczna Ozon informowała o trzydziestoprocentowym wzroście sprzedaży nasion. Zanurzenie się w pielęgnacji roślin Laing określa sposobem na zanurzenie się w teraźniejszości, w której wszyscy byliśmy uwięzieni, dzięki czemu „dobrze było przekonać się, że czas płynie nadal tak, jak powinien: nasiona się rozwijają, pączki pękają, spod ziemi wyglądają żonkile – kojące świadectwo tego, jaki świat być powinien i jaki może się stać”.

Olivia Laing Ogród poza czasem
Olivia Laing Ogród poza czasem


Pandemia koronawirusa już za nami, a książkę nadal czyta się z prawdziwą przyjemnością, w spokojnym zanurzeniu w barwny świat roślin. Jest jak kwietna ciepła kołdra, która daje poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia. Książka Laing jest świadectwem, jak ważne mogą być rośliny i jakie mogą dawać wsparcie.

Zobacz także

  • Jenny Colgan Objazdowa księgarnia

    „Objazdowa księgarnia” Jenny Colgan to książka bez dedykacji, ponieważ jest dedykowana każdemu z czytelników. Mnie i Tobie. Wszystko w tej książce wdzięczy się do czytelniczki i jednocześnie bardzo wdzięczne do czytania.


„Ogród poza czasem. W poszukiwaniu utraconego raju” otwiera cytat: „Księga ta jako chłodny ogrojec, zawarty i zapieczętowany, raj wszelki jabłek pełny” zaczerpnięty z czternastowiecznego psałterza Richarda Rolle’a. Te jabłka i ta książka są dla Was; co z nich weźmiecie – zdecydujecie sami. Sama autorka zachęca jednak do rozsiewania nasion.


Olivia Laing “Ogród poza czasem. W poszukiwaniu wspólnego raju”, wyd. Czarne

Chcesz opowiedzieć własną historię?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *